Schroniskowe











numer: 247

imię: Jackie

płeć: kotka


wiek: ok. 5 lat

rasa: dachowiec

data przyjęcia: 2009-06-12

przebywa: klatka









opis: Jackie - wychuchana koteńka, która straciła wszystko...



Jackie - piękna biało-bura kotka ze zjawiskowymi seledynowymi
oczami. Trafiła do schroniska po śmierci swojego poprzedniego
właściciela. Młoda, 5-letnia, zadbana. I przerażona. Jest tutaj od
niedawna, i praktycznie cały czas spędza
zakopana pod kocykiem w klatce. Obce miejsce, dziwne miejsce, daleko od domu. Obce głosy, obce zapachy, wszystko jak z innej

bajki, bajki jaką opowiada się niegrzecznym kociętom.

Tylko że Jackie nie jest kociakiem, ale dorosłą panną kotką. I w
niczym nie zasłużyła sobie na taką stratę - domu i Swojego Dużego.
Jeśli szukasz przyjaciela na dobre i złe, spójrz w oczy Jackie, i
szepnij jej, że życie się nie kończy, że jeszcze pomożesz jej uwierzyć
w lepszy los - ona potrzebuje tylko nowego ciepłego domu i człowieka,
który znów stanie się jej całym światem.




kontakt w sprawie adopcji:

Asia

mail: sil_k@op.pl








numer: 124

imię: Jordan

płeć: kotka


wiek: ok. 2 lat

rasa: dachowiec

data przyjęcia: 2009-02-16

przebywa: boks nr 2









opis: Jordan
trafiła do schroniska razem z Balbinką. Sądząc po wieku i podobieństwie
obu koteczek są naprawdopodobniej siostrami z jednego miotu. Mają
podobne biało-bure umaszczenie, jasnozielone oczy i charakterystyczne
kropeczki na noskach: Balbinka jedną, a Jordan dwie.


To urodziwa koteczka - ma śliczne pysio, oryginalne, skośne oczy,
miękką, gęstą sierść, zgrabną sylwetkę – prawdziwa ślicznotka. Patrząc
na nią ma się ochotę od razu wziąć ją na ręce, przytulić, poszeptać
miłe słowa do różowego uszka ...


Na razie jednak kotunia nienajlepiej znosi pobyt w schronisku, boi
się nieznanych sobie ludzi, wzięta na ręce rozgląda się niepewnie i nie
wie czy z zaufaniem się przytulić czy też lepiej schować główkę pod
rękaw swetra trzymającej ją osoby i udawać, że jej tu nie ma....


Widać jednak, że jest to kot typowo domowy, którego ktoś kiedyś
przytulał, otaczał opieką, kot, który znowu zaznać spokoju własnego
domu. Gdy zwinie się w kłębuszek i śpi na swoim posłanku ma się
wrażenie, że śni o takim właśnie domu, gdzie będzie bezpieczna i
kochana. Dla Jordan szukamy opiekuna, który wie, że kot potrzebuje
czasu na aklimatyzację i odnalezienie się w nowym miejscu. Szukamy
kogoś, kto rozumie, że kot ma swoje emocje, czuje strach, niepewność i
nie będzie od razu pierwszego dnia siadał ufnie opiekunowi na kolanach.
Ten, kto serdecznościa i troskliwością zapracuje na jej zaufanie szybko
zyska cudownego domownika.


Jordan ma ok. 2 lat, jest odrobaczona, zaszczepiona i wysterylizowana.



Kontakt do wolonariuszki: annakonarska1@tlen.pl

Tel. 665.524.422










numer: 210

imię: Perełka

płeć: kotka


wiek: ok. 3 lat

rasa: dachowiec

data przyjęcia: 2009-05-20

przebywa: boks nr 3









opis: "A
cóż to za śliczna perełka ?" - zawołała pani wet., która przyjmowała
kicię do schroniska. Kotunia trafiła tu z trójką swoich dzieci, które
na szczęście znalazły już swoje domy. Perełka mieszka w trzecim boksie,
to spokojna, grzeczna kicia, przyjaźnie nastawiona do innych kotów.
Typowy ufny miziak uwielbiający głaskanko od czubka głowy po koniuszek
ogona, drapanie pod brodą i smyranie za uszami. Mruży wtedy swoje
śliczne jasnozielone oczęta i widać, że jest w siódmym niebie :-).

Jest przemiłą delikatną kotką, podbija serce od pierwszej chwili.
Ma spokojny charakter, będzie uroczym towarzyszem dnia codziennego,
kochanym mruczącym słoneczkiem.



Perełka ma ok. 3 lat, jest odrobaczona i zaszczepiona, przed pójściem do nowego domu zostanie wysterylizowana.



kontakt do wolontariuszki: annakonarska1@tlen.pl, tel.665.524.422











numer: 107

imię: Niki

płeć: kot


wiek: ok. 2 lat

rasa: dachowiec

data przyjęcia: 2008-05-25

przebywa: boks nr2









opis: Kot
dla doświadczonej osoby - bardzo dobrze rokuje oswojenie :) Buraska z
intensywnie zielonymi oczami. Nieduża, nieśmiała, już odsuwa się od
dotyku ręki. Pozwala się głaskać. Pod troskliwą opieką otworzyłaby się
na człowieka. W warunkach schroniskowych to nierealne. Niki przebywa
obecnie w boksie nr 2. I mimo towarzystwa dzikusków, nie dziczeje,
wolontariusze próbują ją dotykać, gładzić za każdym razem, gdy są. I
Niki zdaje się coraz lepiej akceptować te zabiegi, już nie ucieka, choc
jeszcze pozostaje nieufna.

Może ktoś da jej szansę. Dom, opiekę, cierpliwość.

Miziaki idą "od ręki", takie jak Niki czekają długo. Koty dożywają
20 lat. Przed Niki wizja 18 lat w schroniskowym boksie. Kto da jej
szansę, by stała się Kimś?


/opis i zdjęcia: sis/











numer: 132

imię: Elzi

płeć: kotka


wiek: ok. 3 lat

rasa: dachowiec

data przyjęcia: 2009-03-04

przebywa: klatka









opis: Sprawa adopcji Elzi staje się pilna - rana się nie goi, kotka gaśnie w oczach.

Póki nie jest za późno, spójrz na Elzi...



Łagodna, przemiła i miziasta koteczka. Trafiła do schroniska z raną
na karku. Opatrzona, pięknie się goi. Elzi zwraca na siebie uwagę -
wielkie zielone oczy, patrzy na każdego, kto podejdzie do jej klatki.
Biała krawatka, zalotna biała kreseczka na pyszczku. Niby zwykła
biao-bura kotka, a niezwykła. Cicha, nie domaga się uwagi. Czeka.

Prawdopodobnie nie miała łatwego życia. Łapczywie je podaną karmę, jakby na zapas, jakby pamiętając, że może jej zabraknąć...

Głodna jedzenia, głodna dotyku i pieszczot.

Elzi jest zaszczepiona, odrobaczona. Będzie wysterylizowana przed wydaniem do domu.




/opis i zdjęcia: sis/











numer: (BN)

imię: Bohun

płeć: kot


wiek: ok. 4 lat

rasa: dachowiec

data przyjęcia: 2009-03-14

przebywa: boks nr 2









opis: Piękny
niedostępny. Bohun zwraca uwagę swoim wyglądem - dorodny kocur o
niezwykłej urodzie. Niestety jest dzikusem, zabranym z podwórka na
kastrację. Byłby ozdobą domu wychodzącego. Będzie żył obok człowieka,
pozostanie niezależny.

Kocurek jest wykastrowany, zaszczepiony.


/opis i zdjęcia: sis/











numer: 142

imię: Bławatka

płeć: kotka


wiek: ok. 4 lat

rasa: dachowiec

data przyjęcia: 2009-01-15

przebywa: boks nr 2









opis: Biało-czarna
śliczna koteczka, przebywa w boksie nr 2. Niestety wymaga pracy na
początek - nieśmiała, kot dla doświadczonej osoby. To jeden z takich
kotów, które pozornie przezroczyste, zamknięte w sobie, czekają na
odkrycie.

Wcześniej, póki przebywała w szpitaliku, dawała się głaskać,
dotykać, zero agresji, tylko łagodność. Po przeniesieniu na ogólny boks
"zdziczała" wśród dzikusów. Ale to raczej kot domowy, rokujący
oswojenie.

Kicia jest zaszczepiona, wysterylizowana.

Bławatka dostała ładne imię - oby wiosna przyniosła jej szczęście.


/opis i zdjęcia: sis/











numer: 030

imię: Luna

płeć: kotka


wiek: ok. 3 lat

rasa: dachowiec

data przyjęcia: 2008-05-15

przebywa: boks nr 1









opis: Luna
- czarna, drobna i delikatna koteczka. Niedługo minie rok odkąd trafiła
do schroniska. Młoda, bo ok. 3 letnia kotka, wrażliwa, przestraszona.
Chciałaby zaufać człowiekowi, chciałaby być kochaną, ale strach jest
zbyt silny. Luna szuka domu odpowiedzialnego, z doświadczeniem.
Takiego, którego nie przestraszy i nie zrazi to, że będzie się bała, że
schowa się pod łóżko czy zaszyje w kąciku. Luna potrzebuje kochającego,
troskliwego domku, który da jej czas, by mogła znowu zaufać, pokonać
strach. Lunka jest łagodna, nie używa do obrony ząbków, czy pazurków -
kiedy się boi, wtapia się w posłanko, kładzie po sobie uszka i czeka,
cała napięta, zestresowana. Własny dom, dobry opiekun - tak niewiele
jej trzeba by mogła odzyskać radość życia.

Luna jest wysterylizowana, odrobaczona i zaszczepiona.


/opis i zdjęcia: Ania/











numer: 170

imię: Pucia

płeć: kotka


wiek: ok. 4 lat

rasa: dachowiec

data przyjęcia: 2009-04-19

przebywa: szafa









opis: Pucia-Misia,
kotka po zmarłej. Mieszka w klatce. Często chowa się w wiklinowym
koszyku. Buźkę ma słodką, okrągłą, z pufkami. I oczy niesamowite,
jasnoseledynowe, ogromne. Biało-bura, z przewagą bieli. Sierść nieco
zaniedbana, mimo pufek, Pucia jest wychudzona. Koteńka ma niejasny
charakter, raz się mizia i ciekawsko spogląda na człowieka, nagle
potrafi pacnąć łapą - już dość. Ot, chrakterna panna co to na swoim
chce postawić. Ponieważ jest od niedawna w schronisku, być może reaguje
tak na stres obcego miejsca.


Jeśli zakochasz się w seledynowych oczach Puci, daj jej szansę...


/opis i zdjęcia: sis/











numer: 210

imię: Perełka

płeć: kotka


wiek: ok. 3 lat

rasa: dachowiec

data przyjęcia: 2009-05-20

przebywa: boks nr 3









opis: "A
cóż to za śliczna perełka ?" - zawołała pani wet., która przyjmowała
kicię do schroniska. Kotunia trafiła tu z trójką swoich dzieci, które
na szczęście znalazły już swoje domy. Perełka mieszka w trzecim boksie,
to spokojna, grzeczna kicia, przyjaźnie nastawiona do innych kotów.
Typowy ufny miziak uwielbiający głaskanko od czubka głowy po koniuszek
ogona, drapanie pod brodą i smyranie za uszami. Mruży wtedy swoje
śliczne jasnozielone oczęta i widać, że jest w siódmym niebie :-).

Jest przemiłą delikatną kotką, podbija serce od pierwszej chwili.
Ma spokojny charakter, będzie uroczym towarzyszem dnia codziennego,
kochanym mruczącym słoneczkiem.



Perełka ma ok. 3 lat, jest odrobaczona i zaszczepiona, przed pójściem do nowego domu zostanie wysterylizowana.



kontakt do wolontariuszki: annakonarska1@tlen.pl, tel.665.524.422












numer: 141

imię: Makatka

płeć: kotka


wiek: ok. 1 roku

rasa: dachowiec

data przyjęcia: 2009-04-18

przebywa: klatka









opis: Mała
koteńka, drobniutka, początkowo przerażona schroniskiem, schowana pod
kocem, chudziutka. Stopniowo zaczęła się otwierac na ludzi. Teraz to
piękny kot. Zrobiła duże postępy. Reszta należy do domu, o ile taki w
końcu się znajdzie. Makacia czeka już tak długo...
Makatka jest spokojna, nie ma w niej cienia agresji. Lubi
głaskanie, jest ciekawa otoczenia. Raczej powinna być jedynaczką -
panicznie boi się innych kotów.
Ma około roku, może półtora, wyglada jak 8-miesięczny kociak.
Ślicznie umaszczone pysio, piękne złociste oczy. Na dniach będzie
sterylizowana.


Najważniejsze, by kicia znalazła szybko dom i opiekę. Nie pozwól jej zgasnąć...



/opis i zdjęcia: sis/











numer: 120

imię: Packa

płeć: kotka


wiek: kociak

rasa: dachowiec

data przyjęcia: 2009-06-06

przebywa: klatka









opis: Packa
jest młodziutką kotusią niespełna roczną. Znaleziona na dworze, nie
wiadomo dlaczego tam się znalazła bo to najsłodsza przylepa. Gdy widzi
człowieka leci w te pędy by się przywitać, bo Packa bardzo lubi
mizianki i przytulanki.

Wesoła i zabawowa koteczka, pełna życia i wigoru. Marzy już o
swoim domku i swojej kanapie, by wreszcie być już u siebie. Ma dosyć
schroniskowej egzystencji, bo przecież miejsce takiej młodej kotuni
jest w swoim wyjątkowym domu, który będzie księżniczkę rozpieszczał.
Nie pozwól by Packa straciła chęć życia, ofiaruj jej dom.

Packa jest odrobaczona i zaszczepiona, przed wydaniem zostanie wysterylizowana.



Kontakt w sprawie adopcji:

Jowita

etka@o2.pl











numer: 223

imię: Aleksander Wielki

płeć: kot


wiek: ok. 2 lat

rasa: dachowiec

data przyjęcia: 2009-06-03

przebywa: boks









opis: No
i co tak patrzysz? Boisz się mnie? wszyscy się boją, bo jestem wielki.
Przysuń rękę, przecież Cię nie zjem. O, tak, poobcieram sie trochę. Co?
Zdziwiona? Że niby jak duży, to już nie może być fajny?, ech, ludzie,
ludzie...



Rozmiar Aleksandra rzeczywiście może skofundować. Wielka, wręcz
kwadratowa głowa, silne, długie łapy, potężny tułów. Mimo młodego wieku
ok. 2 lat to jest kot jak się patrzy! A do tego miziak i mruczydło,
choć oczywiście nie można sobie pozwalać na za dużo, pracownicy
schroniska mówią, że potrafi przywołać do porządku ;) Niczym książę -
Aleksander pozwala się podziwiać i rozpieszczać. Teraz z pewnością
jeszcze bardziej złagodnieje, bo został już wykastrowany. Przez kilka
dni schroniskowej kwarantanny pokazał, że nie lubi innych kotów, nie
będzie dzielił się zainteresowaniem, w końcu... dzielone z kimś
panowanie nad człowiekiem to nie to samo, co władza absolutna, prawda?



Kontakt do wolontariusza: ingac@interia.pl











numer: 137

imię: Telma

płeć: kotka


wiek: ok. 3 lat

rasa: dachowiec

data przyjęcia: 2009-04-30

przebywa: szpitalik









opis: Telma
trafiła do schroniska z malutkimi dziećmi. Odchowała je, została
wysterylizowana, zamieszkała w szpitaliku w kociarni. Nie jest chora,
po prostu tam czuje się najlepiej i najswobodniej.

Seledynowe oczy Telmy patrzą mądrze na każdego wchodzącego, a
potem zaczyna się swoisty taniec: podstawianie główki pod rękę
człowieka, przewracanie się na plecki, pomiaukiwanie. Kiedy tylko
poczuje zainteresowanie jej kocią osóbką, nie może usiedzieć na
miejscu, tak bardzo się stara, żeby ktoś ją pokochał i dał jej dom już
na zawsze. Wciąż jeszcze ma nadzieję...



Kontakt do wolontariusza: ingac@interia.pl











numer: 003

imię: Laleczka

płeć: kotka


wiek: ok. 3 lat

rasa: dachowiec

data przyjęcia: 2008-05-25

przebywa: boks nr 3









opis: Bura piękność o wielkich zielonych oczach.



Laleczka do schroniska trafiła w maju 2008 roku. Na początku uznana
za pół- dzikuska. Kotka uciekająca od człowieka. Ale Laleczka jest
poprostu bardzo wystraszona, to kot który na nowo musi nauczyć się
ufać. Kot który potrzebuje cierpliwego człowieka który poswięci jej
tygodnie na oswojenie się z nowym domem, nową sytuacją.

Laleczka potrzebuje dużo miłości i cierpliwej ręki. Jeśli takie
dostanie, ma szansę stać się burą damą na włościach. Czy znajdzie się
dom który da szansę Laleczce? Który pokocha ją bezwarunkowa mimo iż
jest wsytraszonym kotem.

Laleczka nie będzie się od początku miziać ale kto wie? W kochanym
i wyrozumiałym domu powinna się otworzyć i zaufać, być może niejednego
zaskoczy i odda miłość jaką otrzyma.

Daj szansę Laleczce, nie pozwól kolejny rok siedzieć jej w schronisku, spraw by przestała być niewidoczna.

Kicia jest wysterylizowana, zaszczepiona i odrobaczonba. Ma trzy lata.





kontakt w sprawie adopcji:

Jowita

mail: etka@o2.pl

te. 600856710












numer: 147

imię: Acera

płeć: kotka


wiek: ok. 5 lat

rasa: dachowiec

data przyjęcia: 2009-06-06

przebywa: boks nr 1









opis: Nikt
nie wie, że taki kot jest w schronisku. Acera ma własny świat, ukryty
pod kożuszkiem, leżącym na polowym łóżku. Nie wiadomo nawet czy wstaje,
czy cokolwiek je. Bo ile razy wejdziesz do boksu widzisz tylko
niewielkie wybrzuszenie przykurzonego kożuszka. A pod spodem ona, w
kolorze stali, panicznie usiłująca się schować. Jednak wystarczy tylko
dotknąć, pogłaskać i znika przerażenie i smutek, Acera poddaje się z
lubością pieszczotom ludzkich rąk. Co z tego, że jedno oczko ma
zamglone, widocznie koci katar i jej nie oszczędził, ale przecież nie w
ślepkach jest serce i miłość do człowieka. Jeśli nikt nie zwróci uwagi
na brudny kożuszek, Acera zniknie. Już znika, jest chudziutka, bardzo
potrzebuje własnego domu.
Acera jest zaszczepiona i wysterylizowana.



Kontakt do wolontariusza: ingac@interia.pl











numer: 217

imię: Plamek

płeć: kot


wiek: ok. 3 lat

rasa: dachowiec

data przyjęcia: 2009-06-06

przebywa: boks nr 1









opis: Jeden
czarny kot, drugi czarny kot, trzeci, czwarty... tyle ich w pierwszym
boksie łódzkiego schroniska. To płochliwy Piotruś, to kocia dama Luna,
ten wrzeszczący to Maksiu. A to wciśnięte w kącik? Siedzę w boksie,
tarmoszę tych, którzy pchają się na kolana, głaszczę bardziej
nieśmiałych, staram się poznać nowych i przywitać z tymi, które już
znam. W końcu czarne futerko znika z kącika, podchodzi do mnie,
delikatnie się ociera. Powoli dotykam główki, złote oczy przymykają się
z rozkoszy, na jednym spostrzegam ciemniejszą plamkę, łapki zaczynają
ugniatać powycierany dywanik. Ale już nadbiega Bura Banda, też chce być
choć chwilkę pomiziana. Odwracam się, czarne ciałko odchodzi ze
spuszczoną głową, wskakuje na łóżko, zamiera w półleżącej pozycji. Znów
pozostało tylko czekanie.

Plamek się nie narzuca, nie rozpycha, nie tańczy, żeby pokazać,
jaki z niego fajny kot. Chyba traci już nadzieję na własny dom. A
szkoda. To kot przyjaciel, nienachalny i nieabsorbujący, ale zawsze
obecny, przybędzie na każde zawołanie. Może jednak ktoś wypatrzy go w
kłębowisku czarnych plam pierwszego boksu?

/opis i zdjęcia: Inga/











numer: 138

imię: Edmund

płeć: kot


wiek: ok. 10 lat

rasa: dachowiec

data przyjęcia: 2009-06-06

przebywa: boks nr 3









opis: Edmund
został przyniesiony do schroniska w piękne, sobotnie popołudnie jako
kot bezdomny, ale przeczy temu piękne, niespotykanie gęste futro i
przerażenie w oczach, gdy trafił do kociarni. Potężny, zdrowy, zadbany
i "wypasiony", musiał mieć dom. Został od razu wykastrowany, przy
okazji usunięto mu większość ząbków, były w bardzo złym stanie. Ale
Edmundowi - jak większości kotów - to nie przeszkadza, lepiej nie mieć
ząbków, niż mieć bolące.


Teraz Edmund będzie czekał na swojego cżłowieka. Pewnie długo, bo
nie jest młodzikiem, ma pewnie około 8-10 lat, tak przynajmniej
powiedziała pani doktor na podstawie tych zniszczonych nieszczęsnych
zębów. Jeśli wiek został określony poprawnie, Edmund ma przed sobią
jeszcze drugie tyle życia. Czy przyjdzie mu spędzić je do końca w
schronisku?



Kontakt do wolontariusza: ingac@interia.pl











numer: 209

imię: Terry

płeć: kot


wiek: ok. 2 lat

rasa: dachowiec

data przyjęcia: 2009-06-13

przebywa: boks nr 1









opis: Terry
to kolejny zadbany domowy kot - znaleziony na ulicy i przywieziony do
schroniska. Po przyniesieniu na kociarnię trząsł się ze strachu jak
osika.
Podobno czarno-białe koty pochodzą z bajki. Tak pisze Terry
Pratchett w swoich książkach. Kocio dostał imię na cześć tego
angielskiego pisarza, jak talizman - na szczęście - by szybko trafił do
czyjegoś serca i odnalazł ciepło w nowym domu.
Terry jest kocurkiem ok. 2-3 letnim, wykastrowanym, zaszczepionym. Wręcz pachnie domem...



kontakt do wolontariusza w sprawie adopcji:

Asia

sil_k@op.pl











numer: 089

imię: Grini

płeć: kotka


wiek: ok. 3 lat

rasa: dachowiec

data przyjęcia: 2008-10-15

przebywa: boks nr 3









opis: Grini
to prawdziwa gratka dla miłośników kociej urody. Ma rzadko spotykane
dymne umaszczenie, przepiękne jasnozielone oczy, grację i wdzięk
egzotycznego kota. Naprawdę nie można od niej oderwać oczu.
Koteczka mieszka w schronisku już ponad pół roku, ale do niedawna
trudno ją było zauważyć, bo cały czas siedziała na wybiegu schowana w
budce drapaka. Z rzadka można ją było popodziwiać, i co najwyżej z
drugiej strony siatki schroniskowego boksu, gdy podchodziła do misek.
Wydawało się, że nie uda się trafić do jej serduszka i sprawić, żeby
znowu nabrała zaufania do ludzi. Tymczasem, ku naszej wielkiej radości,
od kilku tygodni coś się w Grini przełamuje. Nie ucieka przed ludźmi,
pozwala blisko podejść do siebie, gdy je lub drzemie w koszyku.
Smakołyk (np. pachnąca pierś z kurczaka) podsunięty do pyszczka szybko
przełamuje lody :-). W nagrodę za takie przyjemności ludź zostaje
zaszczycony możliwością pogłaskania i posmyrania Grini po główce :-).

Widać, że kotunia nabiera zaufania do ludzi, odzyskuje spokój i
poczucie bezpieczeństwa. Już nie chowa się, śpi wygodnie wyciągnieta w
koszu, nawet gdy obok kręci się człowiek, wygląda na spokojną,
odważniejszą. Znowu chce zaufać, żyć bez strachu i wiecznego ukrywania
się ...

Teraz bardzo, bardzo potrzeba jej dobrego, serdecznego domu, w
którym miłość opiekuna do końca uleczy jej serduszko skołatane
niedobrymi przeżyciami.


Grini ma ok. 3 lat, jest zaszczepiona i odrobaczona, przed wydaniem do nowego domu zostanie wysterylizowana.



kontakt do wolontariuszki: annakonarska1@tlen.pl tel.665.524.422











numer: 145

imię: Kajka-Bambi

płeć: kotka


wiek: ok. 1 roku

rasa: dachowiec

data przyjęcia: 2009-06-01

przebywa: boks numer 1









opis: Kajka - Bambi - po raz drugi w schronisku



Kotka została adoptowana ze schroniska wiosną, miała na imię Bambi.
Dlaczego wróciła? czyżby już zbliżał się sezon wakacyjny i domowe
pieszczochy stają się zbędnym problemem? Przymilna, młoda, śliczna
kotka o złotych oczach i pięknym umaszczeniu. Po otwarciu klatki pchała
się na ręce z taką siłą, że ciężko było zamknąć drzwiczki. Przeniesiona
do boksu czuje się bardzo nieszczęśliwa, nie przepada za innymi kotami,
warczy, nie śpi, czuwa. Na policzku koteczki jest ranka i wyskubane
futerko, zostało to zdezynfekowane, dlatego sierść jest zabarwiona na
żółto.
Kotka czeka na swojego człowieka, oby zjawił się szybko.

Kajka jest zaszczepiona, wysterylizowana.



Kontakt do wolontariusza: ingac@interia.pl











numer: 161

imię: Emilka

płeć: kotka


wiek: ok. 2 lat

rasa: dachowiec

data przyjęcia: 2009-06-10

przebywa: boks nr 2









opis: Emilka
to taki kot-trzpiot, mały wariatuńcio. W schronisku bardzo brakuje jej
obecności człowieka, więc gdy tylko jakiś ludź pokazuje się na
horyzoncie to kicia jest wniebowzięta. Od razu pędzi się przywitać,
tańczy koło nóg trzy razy szybciej niż przeciętny kot, wskakuje na
kolana i z zaaferowania delikatnie podgryza, gdy uzna, że człowiek nie
poświęca jej 100% swojej uwagi. Jak się już nacieszy miziankami to
uspokaja się, ale cały czas jest blisko i pilnuje, żeby inne koty nie
dostały czasem za dużo pieszczot.

Jest wyjątkowa w swoim rodzaju, naprawdę rozbrajająca :-).

Przypuszczamy, że gdy zamieszka w swoim domu i będzie mieć
człowieka dla siebie przez cały czas nie będzie tak zachłanna na
czułości i zainteresowanie. Wydaje się, że powinna być jedynaczką, bo
chyba byłaby zazdrosna o drugiego kota, który zabierałby jej część
uczuć opiekuna. Ona potrzebuje być najważniejsza i jedyna :-).



Emilka jest młodą, ok. dwuletnią kotunią, zaszczepioną i odrobaczoną.







kontakt do wolontariuszki: annakonarska1@tlen.pl, tel. 665.524.422











numer: (BN)

imię: Harry

płeć: kot


wiek: kociak

rasa: dachowiec

data przyjęcia: 2009-06-28

przebywa: szpitalik









opis: Harry
to jeden z ok. trzydziestu kociaków jakie przebywają obecnie w łódzkim
schronisku. Prześliczny, grzeczny, słodki. Ginie w gromadzie kocich
dzieci, w bezimiennej, anonimowej masie przedszkolaków.
Niektórzy ludzie przychodzący do schroniska patrzą na te maluchy
trochę jak na pluszaki, biorą je "dla dziecka" jakby to były zabawki
:-(.

A przecież powinno się pamiętać, że adopcja takiego kociaka wymaga
często większego trudu i zaangażowania niż przygarnięcie dorosłego
kota. Opieka nad nim to nie tylko pełna miska i miękkie posłanko - to
również włożenie serca i uwagi w to, żeby z takiego malucha wyrósł
szczęśliwy dorosły kot o zdrowej psychice. Stanie się taki wówczas gdy
będzie od pierwszego dnia traktowany jak pełnoprawny domownik, a nie
pluszowa zabawka. Zabawki szybko potrafią się znudzić, czasem zaczynają
przeszkadzać, gdy okazuje się, że mają swoje potrzeby albo powodują
wydatki. Zdarza się wtedy, że kociak wzięty ze schroniska pod wpływem
impulsu "bo taki malutki i słodki" ... po kilku miesiącach trafia do
niego z powrotem ...

Przemyślana adopcja oznacza, że człowiek bierze odpowiedzialność
za przygarnięte zwierzę na kilkanaście lat - bo tyle żyje przeciętny
kot.



Harry jest wyjątkowo śliczny, pewnie szybko wpadnie komuś w oko.
Oby miał szczęście trafić na odpowiedzialnego opiekuna z sercem i
wyobraźnią. Nie mamy nic przeciwko domom z dziećmi - takie kocie
dziecko najczęściej świetnie dogaduje się z ludzkim dzieckiem :-). Pod
warunkiem, że rodzice potrafią nauczyć swoje pociechy właściwych
relacji ze zwierzakiem i pokazują jak wygląda odpowiedzialna opieka.



Szukamy Harremu (podobnie jak i innym maluchom) najwspanialszego
domu pod słońcem. Domu, w którym będzie bardzo kochany i wyrośnie na
wspaniałego, mądrego kota.



kontakt do wolontariuszki: annakonarska1@tlen.pl, tel.665.524.422











numer: 221

imię: Julek

płeć: kot


wiek: ok. 4 lat

rasa: dachowiec

data przyjęcia: 2009-04-18

przebywa: boks nr 1









opis: Gdyby opis Julka trzeba było zawrzeć w kilku słowach to brzmiałyby one: "Julek to mądry kot dla mądrego człowieka".

To kocio, który ma za sobą kilka lat życiowych doswiadczeń i widać
to w jego spojrzeniu. Dla miłośników kotów, którzy cenią w kocie ich
duszę, a nie tylko wygląd i urodę taki kot to prawdziwa gratka. Z takim
kotem jak Julek rozmawia się o życiu i on wszystko rozumie ...

Nie wiemy skąd trafił do schroniska, jaki był jego poprzedni dom,
ale po jego zachowaniu w stosunku do człowieka widać, że był dobrze
traktowany, kochany. Lgnie do ludzi, widać, że do prawdziwego szczęścia
potrzeba mu człowieka, serca, przytulenia. Nie potrafi bez tego żyć.

Komuś, kto otworzy dla Julka dom i serce kocio odwdzięczy się przywiązaniem i miłością.
Jest przemiły, spokojny, zrównoważony. Uwielbia leniuchowanie,
wylegiwanie się na słoneczku, ale największą radością dla niego jest
bliskość człowieka.


Julek ma ok. 4 lat, jest zaszczepiony, odrobaczony, wykastrowany. Mieszka w boksie nr 1.



kontakt do wolontariuszki: annakonarska1@tlen.pl, tel. 665.524.422











numer: 205

imię: Honey

płeć: kotka


wiek: ok. 2 lat

rasa: dachowiec

data przyjęcia: 2009-06-29

przebywa: szafa









opis: Honey
to wyjątkowa ślicznotka, o pięknym umaszczeniu tricolor. Z wpisu w
schroniskowym zeszycie przyjęć wiadomo, że koteczka została znaleziona
na jednej z łódzkich ulic. To domowa kicia, czyściutka, zadbana,
grzeczna - co robiła poza domem ?. Może komuś przeszkadzała w wyjeździe
na wakacje i wyrzucił ją z domu, a może się zgubiła ?
Na razie kotunia jest na kwarantannie, będzie do adopcji za dwa tygodnie.



Ma ok. 2 lat, jest wysterylizowana, zaszczepiona.



kontakt do wolontariuszki: annakonarska1@tlen.pl, tel. 665.524.422











numer: 170

imię: Pucia

płeć: kotka


wiek: ok. 4 lat

rasa: dachowiec

data przyjęcia: 2009-04-19

przebywa: szafa









opis: Pucia-Misia,
kotka po zmarłej. Mieszka w klatce. Często chowa się w wiklinowym
koszyku. Buźkę ma słodką, okrągłą, z pufkami. I oczy niesamowite,
jasnoseledynowe, ogromne. Biało-bura, z przewagą bieli. Sierść nieco
zaniedbana, mimo pufek, Pucia jest wychudzona. Koteńka ma niejasny
charakter, raz się mizia i ciekawsko spogląda na człowieka, nagle
potrafi pacnąć łapą - już dość. Ot, chrakterna panna co to na swoim
chce postawić. Ponieważ jest od niedawna w schronisku, być może reaguje
tak na stres obcego miejsca.


Jeśli zakochasz się w seledynowych oczach Puci, daj jej szansę...


/opis i zdjęcia: sis/











numer: (BN)

imię: Edgar

płeć: kot


wiek: ok. 5 lat

rasa: dachowiec

data przyjęcia: 2008-03-30

przebywa: boks nr 2









opis: Piękny duży biało-bury kocur o ciekawym umaszczeniu. Puchaty, śnieżnobiały, prześliczny.

Kotuś jest wystraszony schroniskiem i człowiekiem i ucieka od
ludzkiej ręki. Ale nie gryzie, nie prycha, poprostu sytuacja w jakiej
się znalazł spowodowała że unika ludzkiej ręki.
W swoim własnym domu, gdy kocio nabierze zaufania do godnego do tego człowieka, napewno stanie się wesołym i szczęśliwym kotem.

Edgar mimo iż ma dwoje oczy na jedno oko nie widzi, ma wadę, nie
wiadomo jaka była jego przeszłość i co spowodowała tę ułomność. Ale
kotuś wyśmienicie sobie radzi.Tak jakby nic mu w niczym nie
przeszkadzało.

Edgarek ma 5 lat, jest zaszczepiony, odrobaczony i wykastrowany. Jest czystym i kuwetkowym kotem.


Jeśli chcesz podarować mu dom i miłość zaadoptuj Edgara.


/opis i zdjęcia: Jowita/











numer: 080

imię: Kornel

płeć: kot


wiek: ok. 3 lat

rasa: dachowiec

data przyjęcia: 2008-04-07

przebywa: boks nr 3









opis: Kornel
do tej pory mieszkał w małym mieszkaniu z wieloma innymi kotami. A tak
bardzo chciałby mieć człowieka tylko dla siebie. Po trafieniu do
schroniska nie mógł się odnaleźć, siedział wciśnięty pod półkę w
boksie. W tej chwili coraz śmielej wychodzi, spaceruje po boksie,
odrobinkę jeszcze nieufny, ale wystarczy chwilka cierpliwości
wolontariusza i już Kornel kładzie się na pleckach, wystawia brzuszek
do głaskania.

Szczupły, zwinny, widać, że chciałby się bawić i psocić, w końcu
jest jeszcze młodziutki. Nie rozumie, że schronisko nie jest miejscem
radosnych zabaw, inne koty nie chcą się z nim ganiać, więc Kornel snuje
się bo boksie, coraz bardziej znudzony, coraz bardziej zrezygnowany.

/opis i zdjęcia: Inga/












numer: 087

imię: Ozorek

płeć: kot


wiek: ok. 6 lat

rasa: dachowiec

data przyjęcia: 2008-01-01

przebywa: boks nr 3









opis: Ozorek
to kotek, który swoje imię zyskał dzięki śmiesznemu zwyczajowi
wystawiania języczka z buzi. Wygląda tak uroczo, że nie sposób mu się
oprzeć. Kocurek ma płochliwy charakter, jednak nie jest kotem dzikim. W
swoim domu na pewno nabrałby zaufania i pokochał nowego właściciela
całym swoim kocim serduszkiem. Ten kotek to wyzwanie dla osoby, która
przekona go, że człowiek jest dobry i nie zrobi krzywdy. Nagrodą za
takie wyzwanie będzie zaufanie Ozorka, które jest bezcenne.
Kocurek jest zdrowy, wykastrowany, zaszczepiony i odrobaczony.
Umie korzystać z kuwetki. Jest przyjacielski w stosunku do innych
kotów.


/opis i zdjęcia: Ania/













numer: 025

imię: Denis

płeć: kot


wiek: ok. 7 lat

rasa: dachowiec

data przyjęcia: 2008-10-04

przebywa: boks nr 3









opis: Denis
jest kotem, który mieszkał całe swoje życie w skupisku kotów w małym
mieszkaniu. Nie był dopieszczany, oswajany, pielęgnowany tak jak
trzeba. Z tego względu jest kotem płochliwym, nieufnym. Kotem, który
nie rozumie, ze człowiek jest dobry i można mu zaufać. Możliwe, ze
Denis czułby się dobrze w domu, w którym mógłby być sobą i nie będzie
się od niego oczekiwać wchodzenia na kolanka i spania w łóżku. Z
czasem, kiedy nabierze zaufania, jego zachowanie może się zmienić.

Denisek jest wykastrowany, zaszczepiony i odrobaczony. Umie korzystać z kuwety.


/opis i zdjęcia: Ania/













Napisz do Nas na adres:



grupalodzratunkowa@gmail.com

gg 10545228



Kategorie

Kontakt(1)
Schroniskowe(1)
Przyjaciele(1)
Kim Jesteśmy(0)
Strona Główna(0)
Zaginione(0)
Młode Kociaki(0)
Strony o kotach(0)




powered by Ownlog.com & Fotolog.pl